Powrót do Bloga

Blog

Bukmacher: Praca jest moją pasją!

Historia człowieka z pasją

Sportem, a szczególnie piłką nożną interesuję się od dzieciństwa. Gdy nie umiałem jeszcze pisać, prosiłem mamę o zapisywanie wyników meczów, oglądanych wówczas w czarno-białym telewizorze. Później zarówno w szkole podstawowej oraz w miejscowym klubie byłem kapitanem drużyny piłkarskiej. Organizowałem także turnieje tenisa stołowego, sam w nich uczestnicząc. Inne dyscypliny sportowe takie jak: koszykówka, hokej, piłka ręczna, siatkówka, tenis, narciarstwo, lekkoatletyka również nie były mi obce. Prym wiodła jednak zawsze piłka nożna. 


Z piłką przy nodze przeszedłem całą pięcioletnią szkołę średnią i wkroczyłem w dorosłość. W wieku niespełna 25 lat, po kilku miesięcznym szkoleniu na katowickim AWF otrzymałem uprawnienia trenerskie. Od tego momentu byłem nie tylko czynnym zawodnikiem, ale również trenerem grup młodzieżowych. Sport towarzyszył mi cały czas.


Z zakładami bukmacherskimi pierwszy raz zetknąłem się w szkole średniej. Kuzyn zabrał mnie wtedy do punktu Fortuny w Czeskim Cieszynie. Zacząłem zawierać zakłady za niskie kwoty.  Okazało się, że często udawało mi się poprawnie przewidzieć rezultat typowanych wydarzeń, a zakłady dostarczały mi dodatkowych emocji podczas oglądania meczów.


Niedługo później, pewnego jesiennego wieczoru, analizując ofertę kursową „Fortuny” oraz tabelki i wyniki lig piłkarskich pomyślałem: czy moja sportowa pasja, której poświęcam sporo czasu mogłaby stać się moją pracą? Usiadłem i napisałem odręcznie CV i wysłałem do siedziby firmy „Profesjonał” w Cieszynie, która oferowała w Polsce zakłady wzajemne. Po kilku miesiącach zadzwonił do mnie dyrektor firmy z pytaniem, czy jestem zainteresowany pracą na stanowisku bukmachera. Rozmowa kwalifikacyjna przebiegła bez problemów, podobnie jak dzień próbny. Wkrótce podpisałem umowę i dziś mija już mój 17 rok pracy w firmie bukmacherskiej. Przez ten czas zmieniło się bardzo dużo. Przeszliśmy rewolucję technologiczną, wprowadziliśmy zakłady online, a nawet gry wirtualne. Jedno pozostało dla mnie niezmienne - wielkie hobby, którym jest sport. 


Praca bukmachera ma różne oblicza. Odbywa się w niestandardowych, często wieczornych godzinach, czasami w weekendy. Cały czas sprawia mi przy tym niesamowitą satysfakcję, ponieważ sport to moje życie.

 

 

 

Autor: Wojciech Sodzawiczny Starszy Bukmacher
Zespół: Sportsbook